No i wpadłam!
Wpadłam w obłęd kupowania serwetek (spoko - po jednej, no, dobra - po dwie!). Do teraz nie zdawałam sobie sprawy z ich fantastycznej różnorodności!!! Nigdy nie pomyślałam, że mogą służyć do innych rzeczy niż nudne leżenie na stole przy widelcu!
I tak mnie ten kolorowy temat zafascynował, że zawzięcie wycinam, wycinam, wycinam, a potem, kleję, maluję i lakieruje, lakieruję - uczę się na swoich kolejnych błędach, których robię co niemiara - i wytwarzam kolejne buble. Do artyzmu droga daleka, ale teraz fajnie mi z tym jest!
Polecam Wam bardzo, moje Panie, decoupage - to od wieków było zajęcie wszystkich dam - zwłaszcza emerytek i rencistek, ha!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 czerwca 2010
sobota, 29 maja 2010
Piórnik dla Alisi
Wolna sobota, budowy nie ma, sprzątanie odpękał za mnie Wojtulek/Tatulek i Dawidek, więc zaczęłam robić prezent na Dzień Dziecka - mojego dziecka, samotnego, bo bez Dawida, w Irlandii :)Jaki prezent - piórnik! Jak to dla dziecka! A jaką techniką - decoupage!
To moje nowe hobby - polecam wszystkim zakręconym i zapracowanym :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

