Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwiec. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 kwietnia 2010

Wiśnia

CZERWIEC - LIPIEC (chyba)

Poduszka z pestkami wiśni, czyli terapia ciepłem i zimnem


Zebrać wyplute :) pestki, wyczyścić, wyparzyć i włożyć do woreczka lub małej poszewki. I to koniec przepisu, a rezultat znakomity!
Po podgrzaniu przez 2 minuty w mikrofalówce - ciepła poduszeczka  koi ból, relaksuje i fantastycznie rozluźnia mięśnie. 
Po ochłodzeniu jej w zamrażalniku obrzmienia same się wciągają, sińce znikają, a łeb nie boli - podusia jest lepsza od lodu, bo nie cieknie i dłużej trzyma zimno!
W temperaturze pokojowej, położona pod grzbietem w trakcie oglądania ulubionych seriali - masuje i pobudza krążenie.
Właściwości gromadzenia ciepła przez pestki odkryły rzekomo pracownice szwajcarskiej fabryki likieru wiśniowego. Podobno suszyły pestki i zaszywały je w bawełnianych woreczkach. Woreczki leżały najpierw na grzejnikach, a po skończonej pracy kładziono je na ciało.

Czereśnia

MAJ - CZERWIEC (chyba)


Napary z czereśniowych szypułek lub kwiatów

Napój na spalanie tłuszczyku w bioderkach i nie tylko.
Szklankę świeżych kwiatów lub szypułek należy zalać kubeczkiem wrzątku i gotować przez 10 minut. Napar przecedzić i zimny pić po około 1/3 szklanki przed każdym posiłkiem.

Herbatka na gardło
Napar z łyżeczki suszonych szypułek zalać wrzątkiem na 10 minut. Pijcie ten napój, gdy macie zapalenie gardła.

Dobra rada dla artretyków: zjadajcie codziennie pół kilograma czereśni zamiast jednego posiłku. Po takiej kuracji przez cały czereśniowy sezon, ustępują wszelkie obrzęki i bóle stawów.